• Wpisów:76
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:20
  • Licznik odwiedzin:25 176 / 2408 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zwierzanie się drugiemu człowiekowi jest w gruncie rzeczy jak gra, w której albo wszystko się przegrywa, albo wygrywa. Ten drugi jest zawsze wrogiem i dokładnie tak należy go traktować. Żaden gracz nie kładzie odkrytych kart na stole. Trzyma je w dłoni i wybiera, które wyrzucić pierwsze, a które zatrzymać do końca gry, zwanej życiem.
- Weronika ♥
 

 
Tak bardzo potrzebuję ciepłych ramion, które ochronią mnie przed niebezpieczeństwami świata. Potrzebuję drugiej osoby o sercu, które byłoby w stanie zmierzyć się z moimi bólami, wadami i strachem, które czai się w mojej duszy. Dlaczego na ziemi takiego dotąd nie spotkałam? Dobrze wiem, że należy czekać na swoją kolejkę, ale ja nie mam więcej czasu. Mój zegar tyka. Każda sekunda zbliża mnie do samodestrukcji.
 

 
Ubóstwiam, szaleję, uwielbiam, marzę, kocham, nienawidzę, lubię, tęsknie, ranię, cierpię, szydzę, wyśmiewam się, bronię, doradzam, pomagam, wspieram, obrażam, płaczę, śmieję się, zadaję sobie ból, opatruję swe rany, tnę się, próbuje się wieszać, robię wszystko by żyć. Ale to wszystko to jeden wielki chaos, te słowa się wykluczają, to, to jest niemożliwe przecież. Jak to nie? Takie jest moje życie, pełne przeciwieństw, problemów i radości. A czy Ty potrafisz tylko kochać? Albo tylko nienawidzić? Tylko cierpieć? Tylko pomagać? Nie... No właśnie.
 

 
Życie nauczyło mnie, że trzeba dawać radę nawet w najgorszych momentach. Nauczyło mnie, kiedy można napić się wódki, a kiedy zapalić fajkę. Życie uświadamia, jak ważny jest ojciec w życiu każdego człowieka, nieważne ile ma lat. Uczy, że nie ma co się wstydzić swoich problemów, bo nie zawsze jest to nasza wina, czasami cierpimy za sprawą innych bliskich naszemu sercu osób. Problemy są częścią życia, tak jak każda radość i każdy wybuch śmiechu. Pokazało mi, jak umie zaskakiwać. Przyjaciele? No cóż, bywa, że nie rozumiemy znaczenia tego słowa. Czasami wsparcie przychodzi z najmniej spodziewanego źródła, od osób, których nie potrafimy zakwalifikować do jakiejś konkretnej grupy ludzi. Jednak, gdy wali się Nam świat, znajdzie się osoba, która nas wesprze. Ja miałam to szczęście. Miałam przyjaciół, którzy pomogli mi się z tego wszystkiego otrząsnąć. Na innych się zawiodłam. Może to moja wina.
 

 
Widzisz te dzieciaki? One dziś nie grają na boiskach w piłkę - oni na nich piją. Dziś podwórka zastępują im domy, a dragi - obiady. Te domy, te osiedla - nie dają im perspektyw na lepszą przyszłość. Rodzice alkoholicy, których głównym celem jest kolejna flaszka - nie obiad. I Ty śmiesz mówić o tych dzieciakach margines ? To wytłumacz mi, kto sprawił , że są tym marginesem ? Bo napewno mają większe ambicje niż szlajanie się po osiedlach i kitranie w bramach .
 

 
Najczęściej w takich momentach chce mi się płakać z bezsilności. Wtedy, gdy zapada zmrok, jest zupełnie cicho i spokojnie. Ale nie dziś. Dziś wygram tę walkę i zasnę z suchymi policzkami.
 

 
Nie przyglądaj się ramom okiennym i szaremu parapetowi z wydłubanym napisem : free : przykrytym plastikową doniczką.
 

 
Tak daleko mi od prawdy. Przesiąkam kłamstwem. Spalę to w zbawczej nikotynie.
 

 
Czekamy cały tydzień na weekend.
Czekamy cały rok na wakacje.
I czekamy całe życie na szczęście.
 

 
Upadam. Staję się coraz słabsza, nie potrafię się opanować. Chciałabym, żebyś był przy mnie, powiedział, że mnie kochasz, abym nie musiała się czuć samotna.
 

 
Wydaje się człowiekowi, że go nic nie ruszy. Że się tak dobrze zabezpieczył. A to i tak ukłuje i boli. Siedzi gdzieś tak głęboko i nie można się tego pozbyć.
 

 
Była egoistką miała marzenia, ale została zgwałcona przez życie.
 

 
Słońce smutku wypali ziemię, mróz w lód przemieni nocy łzy, księżyc roziskrzy śniegowy puch, w końcu wiosna wróci, ale nie Ty.
 

 
Skoro ty możesz niszczyć moje serce, ja mogę niszczyć swoje płuca.
 

 
Pusty pokój. Niedopałek papierosa. I ona, zamknięta w swoich myślach.
 

 
W samotności słaba, krucha jak porcelanowa laleczka. Wśród ludzi silna i niezależna.
 

 
- Dziecko! Ty się tniesz! - Nie mamo, ja tylko maluję swoje uczucia na skórze.
 

 
W przypadku tak beznadziejnym jak mój, uśmiech zawsze jest prologiem cierpienia.
 

 
Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych. Było to widać
- czasami się spóźniała.
 

 
Zaleje świat łzami i wódką.
 

 
W tym kraju pijesz, gdy się cieszysz, pijesz, gdy jesteś smutny. Ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki.
 

 
Jesteś dość silny, by walczyć o to na czym naprawdę Ci zależy?
 

 
Pragnął, ale nigdy nie wspomniał nawet słowem ani o miłości, ani o stałym związku.
 

 
Poproś mnie. Oddam Ci całą siebie, nie tylko na teraz, nie tylko na wieczory albo poranki. Na każdą porę dnia. Powiedz tylko, że mnie pragniesz.
 

 
Pierwszy oddech dostałeś od matki, śmierć zabierze ostatni.
 

 
Nienawidzę tego momentu kiedy cała moja złość przeradza się w łzy.
 

 
Nie zdajesz sobie sprawy, że brak drugiej osoby może doprowadzić Cię do takiego stanu, że jeszcze za życia zaczniesz sobie kopać grób.
 

 
Błądzę w labiryncie wspomnień.